- Tato, kup mi rowerek!
- Rowerek... Syneczku, olej rowerek. Poczekaj, niedługo będziesz mógł jeździć na motorowerku, nie wolisz motorowerka?
- Jasne, tato!
...Minęło trochę czasu...
- Tato, kup mi motorowerek!
- Synu, motorowerki są da wieśniaków, poczekaj roczek, kupimy skuterek, nie wolałbyś skuterka?
- Super, tato, jasne, że wolę!
...Minęło trochę czasu...
- Tato, kup mi skuterek
- Ech, synu, skuterki są dla bab, poczekaj dwa latka dostaniesz motor! Motor! Nie chcesz motoru?
- Tak! Tak! Chcę!
...Minęło trochę czasu...
- Tato, co z moim motorem?
- Synu, powiem szczerze, jest sens kupować motor skoro za rok będziesz już mógł prowadzić samochód? Prawdziwą brykę!
- Jasne, tato...
...Minęło trochę czasu...
- Tato, kup mi auto...
- Auto? Po co ci auto, jak ty nawet na rowerku jeździć nie umiesz...
Losowe Dowcipy
Jasiu chwali się koledze:
- Wiesz, na urodziny dostałem od rodziców rowerek i trąbkę.
- A z czego cieszysz się bardziej?
- Yyy... Chyba z trąbki.
- A dlaczego?
- Bo tata daje mi codziennie 50 zł, żebym przestał grać.
W Francji tłum reporterów otacza zbiega z Polski i atakuje go pytaniami:
- Jakie są ceny w Polsce?
- Nie można narzekać.
- Jakie jest zaopatrzenie?
- Nie można narzekać.
- Jak jest stopa życiowa.
- Nie można narzekać.
- To po co pan tutaj przyjechał?
- Dlatego, że tutaj można narzekać...
Wnuczka pyta babcię:
- Babciu, kto to jest kochanek?
A babcia otwiera szafę, z której wylatuje szkielet człowieka i mówi:
- O cholera, na śmierć zapomniałam!
Blondynka do męża:
- Jakoś wyjątkowo głupio dziś wyglądam.
- Ależ skąd kochanie, wyglądasz tak jak zwykle - pociesza ją mąż.
-Dlaczego blondynka trzyma nos w trawie???
-Bo pasie kozy.
Spotykają się dwie blondynki:
- Hej Andzia, mam nowy telefon i zmieniłam numer.
- O super, puść mi sygnał żebym miała Twój nowy numer.
- Nie ma sprawy, ale puszczę od Marka, bo nie mam nic na koncie.
Górale opalają się na waleta na hali. Po jakimś czasie:
- Hej baco, pieką Cię jajka?
- A no pieką. Pójdziemy do Maryny ona co poradzi.
Maryna jak ich zobaczyła kazała im wejść do bani i ukucnąć po same jajka w maślance. Nagle weszła sąsiadka. Widząc górali kucających w maślance tak mówi:
- Jak się chłop spuszcza to jo widziałam, ale jak tankuje to nie.
Babcia nieprawidłowo przechodzi przez jezdnię. Widzi to policjant i krzyczy:
-Babciu na zebry, na zebry!
-Ty idź na zebry, debilu jeden! Ja mom rente!
Jak się nazywa blondynka, która ma jedną półkulę mózgową?
- Obdarowana.
